piątek, 12 sierpnia 2011

Farbowania ciąg dalszy ;)

Hey Wszystkim ;)) Mam dla was niespodziankę ;) jak i wszystkich wokół mnie ponieważ o tym co robię wiedziała tylko mama ;) No więc tak chciałabym wam przybliżyć co zrobiłam ;)

Obcięłam ( wyrównałam) włosy jak i je pofarbowałam ;)) Chciałabym wam przybliżyć jak wcześniej miałam ścięte włosy : Wpiszcie w Google Marysia z pierwszej miłości i byłam ścięta asymetrycznie ;) prawy bok krótki lewy długi ;) A chciałam wyrównać włosy ponieważ w tym roku szkolnym z Karoliną mamy maturę i nie chcę już ścinać włosów przed nią z powodu przesądów ;) A i chciałam mieć równe włosy na 100-dniówkę ;) więc wybrałam się do fryzjera i obcięłam się ;) a że nie podobał mi się mój dotychczasowy kolor mianowicie taki rudawo-złotawy przez to że często się farbowałam i farby których używałam nie utrzymywały się na włosach za długo może ok 4 miesięcy ;) i moje włosy były 2 kolorowe ponieważ miałam także odrosty ;) no ale to już koniec mojej paplaniny ;) Specjalnie dla was zrobiłam dokumentację mojego farbowania ;) Efekt końcowy czyli jak się obcięłam i jak kolor wygląda w świetle dziennym niestety nie pokażę wam tego dziś ponieważ na brodzie w okolicy ust mam 2 przyjaciół zdjęcia mojej fryzury w pełni będą kiedy indziej ;)

Więc dokumentacja farbowania ;)



Tak wygląda opakowanie farby do włosów którą kupiłam za 6 zł w osiedlowym kiosku. Farba to Natura Color z firmy Joanna o nr. 221 Jesienny Liść 



Przepraszam za jakość zdjęcia powyżej ale miałam złe światło ;) Miał być to kolor zgaszony rudy podchodzący pod brąz ;) a ocenicie sami na dole jaki wyszedł ;) 


Powyżej jest to co zawiera pudełko ;) 


Farbę do włosów w tubce ;) 


Utleniacz w kremie w saszetce;) 

Rękawiczki ochronne ;) 

Instrukcję obsługi ;) 

To było moje stanowisko na którym mieszałam farbę ;) Podłożyłam sobie gazetę aby nie ubrudzić łazienki ;) 
To w czym jest utleniacz jest to szklanka której używam jedynie do farbowania !! pamiętajcie o tym ! Jeżeli chcecie wsiąść jakąś niepotrzebną szklankę do wymieszania farby ! to nie możecie używać jej do niczego innego a broń Cie Boże do picia ! 


Najpierw wlałam utleniacz do szklanki ;)


Potem farbę w kremie do utleniacza ;) 


Wszystko wymieszałam dokładnie ;) i nałożyłam na włosy oczywiście w rękawiczkach ochronnych aby nie ubrudzić sobie rąk. Na sobie miałam koszulkę którą ubrudziłam kiedyś przy farbowaniu nie miałam celowo biustonosza ponieważ kiedyś ubrudziłam jeden farbą ;)


Zdjęcie powyżej jest to bok pudełka.



Powyżej macie zdjęcie boku moich włosów jak i ich nowy kolor ;) Moim zdaniem nie jest to zgaszony rudy ale jest to bardziej taki kasztan wpadający w rudy.

Bok włosów ;) 


I tył ;) 
Mam nadzieję że się podoba moja fryzura jak i kolor, oczywiście też opisanie mojego farbowania ;)) 

pozdrawiam i zapraszam do oglądania reszty postów ;))

P; )) 

1 komentarz:

  1. Zapraszam na moje rozdanie!!!!

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/2011/08/10-000-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń