niedziela, 23 października 2011

Recenzja porównawcza ... Tormentiol-i ;))

Witam was bardzo serdecznie dawno nas nie było tu jak i na yt ale na kanale znajdziecie 2 nowe filmiki ;) w jednym z nich obiecałam wam zdjęcia zakupów stricte ciuchowych zabiorę się za to dziś obiecuję !! :) 

Więc zacznę może temat który chciałam dziś poruszyć w tym poście ;)) 

Skieruję go może do wszystkich dziewczyn które borykają się z drobnymi niedoskonałościami skóry jakimiś pryszczami których chcą się szybko pozbyć ;) 

Od razu zaznaczam iż nie na każdą buzię może to działać !! Ja wypróbowałam i do mojej cery jest to dobre nie gwarantuję żadnych cudów każda cera jest inna !! :)) 

A więc przedstawiam wam maść Tormentiol którą produkuję firma gsk GlaxoSmithKline. Niektórym znany lepiej niektórym w ogóle. Chciałabym wam przybliżyć moją opinie jak i krótkie porównanie z produktem który znajdziecie nieco niżej. Poniżej są zdjęcia Tormentiolu przepraszam że opakowanie jest tak bardzo wygniecione ale jest on już na skraju wyczerpania jeszcze coś się z niego wycisnie ;)) 



O tym co pisze na opakowaniu możecie poczytać w internecie jeżeli nie dopatrzycie się na zdjęciach zrobionych przeze mnie ;))

A więc jeżeli chodzi o moją opinie to na dłuższą metę stosowania np. codziennie przez ok 2 miesiące jest on bezużyteczny ale jeżeli wyskoczy wam pryszcz na 3 dni przed ważnym wydarzeniem to smarując na dzień i na noc po 1,5 dnia nie będzie nic po pryszczu oczywiście takim nie wyciśniętym ;))  




I mam dla was jak dla mnie nowość nie wiem czy wy wiedzieliście wcześniej  o produkcie Termentilae ungeuentum composilum z ZIAJI ;)) a więc tak na zdjęciach jeżeli coś zobaczycie jest skład i jak używać maści nie wiem czy różni się czymś od tego Tormentiolu wyżej jeżeli chodzi o skład ale na pewno różni się ceną ten z Zaji kosztował mnie 2.75 i pani w aptece powiedziała mi że jest on o 1/3 ceny tańszy niż ten powyżej a ma takie same działanie ;)) 

Wczoraj miałam imprezę 18- kolegi mojego chłopaka, a na brodzie borykałam się z nieprzyjacielem przez tydzień odkąd mi wyskoczył !! próbowałam go wycisnąć wiem nie powinnam ale nie mogłam się powstrzymać ;)) i próbowałam coś z nim zrobić za pomocą tormentiolu powyżej a że używałam go już kilka dni i już się kończył postanowiłam iść po nową tube;) Pani w aptece poleciła mi produkt z Ziaji a że lubię tą firmę i wiem że pomagają mi jej produkty skusiłam się. Przyszłam do domu nałożyłam go na syfka w dzień potem na noc i rano wstałam co prawda z pryszczem ale wyczuwalne było to że pozbędę się go przez wyciśnięcie ;)) i miałam rację zrobiłam tak i od razu nałożyłam tormentiol - ZIAJA za kilka godzin przed wyjazdem zmyłam tormentiol umyłam twarz i pomalowałam się. Na twarzy w miejscu nieprzyjaciela nie było nawet czerwonego miejsca ;)) 

Jedynym minusikiem jest to że po skończonej "kuracji" z tym produktem trzeba zrobić peeling ponieważ wysusza on okolice pryszcza ale dla mnie nie ma problemu ważne że pozbywam się pryszcza ;) 





I poniżej macie konsystencje i kolor produktów które są podpisane ;)) oba produkty mają konsystencję maści ;) ziaja jest jaśniejsza mają one kolor brązowy i trochę nieprzyjemny zapach ale do tego da się przyzwyczaić ;)) ważne że pomagają ;)) 


Dziękujemy za odwiedziny zapraszamy ponownie ;)) i jak obiecałam wezmę się dzisiaj za post o zakupach ;)) 

2 komentarze:

  1. Czym się różni?? otóż różnica jest ogromna!!! w Ziaji nie ma kwasu borowego, który jest w zwykłym Tormentiolu. Dodam, że jest on bardzo toksyczny i niebezpieczny zwłaszcza dla małych dzieci i niemowląt...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie analizowałam składu kosmetyku:) jak dla mnie w działaniu się on niczym nie różnią więc po co przepłacać ;)

      Usuń