wtorek, 11 listopada 2014

1+1 Rossman zdobybcze i -40% Super Pharm

Hej ;) dziś przychodzę do was z łupami z promocji w rossmanie 1+1 czyli kup jeden produkt a drugi tańszy lub w tej samej cenie odbierz za darmo, promocja trwa od 10 listopada do 19 listopada lub do wyczerpania zapasów.

Ja swoje zakupy poczyniłam wczoraj, gdy weszłam do rossmana jasno i klarownie wiedziałam czego potrzebuje, oczywiście w rossmanie pełno pań zastanawiających się cóż to można sobie kupić, ja grzecznine przeprosiłam i podeszłam do szafy Bourjois, oprócz zakupów oczywiście nie obyło się bez dziwnego spojrzenia jednej z pań stojącej przy szafie Bourjois. Przechodząc do sedna miałam chrapkę na podkład Healthhy mix w najjaśniejszym dostępnym odcieniu 51 oraz na jasny korektor Healthy mix w odcieniu 1.






Zakupiłam te produkty ponieważ za podkład zapłaciłam 59.99 ! z czego cena dnia poprzedniego była niższa o 5 zł. Dowiedziałam się iż najprawdopodobniej rossman podnosi ceny produktów 40zł+ aby nie stracić na takich promocjach, ale nie zmienia to faktu że oba produkty w tej promocji mi się opłacały. Korektor kosztował 41.99 zł więc jego dostałam za darmo.

Bałam się że kiedy wezmę jeszcze tańsze produkty to wtedy kasa naliczy mi rabat w formie drogi produkt w tym przypadku podkład plus rabat na tańszy produkt więc moje zakupy podzieliłam na dwie partie, z czego za te tańsze produkty zapłaciła przy kasie moja mama z którą byłam na zakupach.

Tańsze produkty znajdują się niżej ;)
 W super pharm była promocja -40% więc pomyślałam że wrzucę tu wam moje zdobycze, ponieważ dostępne są one również w rossmanie i możecie je kupić w tej promocji a naprawdę warto ;))

Zakupiłam pomadkę maybelline 904 vivid rose z serii color sensational którą recenzowałam w kolorze 914 vibrant mandarin jest z nią test na żywo na moim kanale tu : Vibrant mandarin klik


 Pomadka tak prezentuje się na ustach mogliście ją widzieć u mnie na dresscloud lub na instagramie, pomadka jest świetna zdjęcie nie oddaje aż tak jej koloru, na żywo jest bardziej intensywna, utrzymuje się długo i nie jest droga patrząc na tę promocję.
 Kolejną pomadką była rimmel moisture renew 360 As you want Victoria, na którą się czaiłam dłuższy czas, jedna z widzek polecała mi tę serie, ja posiadam dwie pomadki w starej wersji opakowania i formuły i nie przypadły mi do gustu, ale skusiłam się dzięki kolorowi, oglądałam ją dłuższy czas w rossmanie jednak nigdy nie wiedziałam czy ją wziąć, nadarzyła się okazja więc ją mam ;)

Kolor jest piękny taki fioletowy róż jednak nie jest to kolor którego szukam ( fioletu jak lakier do ust z vibo) Gdy pierwszy raz jej użyłam odpłynęłam ponieważ konsystencja jest mega masełkowata, nawilża jednak wiadomo jak to przy pomadkach należy mieć wypielęgnowane usta, nie podkreśla suchych skórek na początku troszeczkę wysycha i po czasie może je podkreślać, kolor na zdjęciu obok jest minimalnie przekłamany ale na ustach wygląda pięknie. Na pewno kupię sobie jeszcze jakieś pomadki z tej serii ale na razie zastanawiam się nad kolorem może wy mi coś polecicie ;)

 No i przechodzimy do produktów za które płaciła moja mama ;) Ostatnio zakupiłam sobie tusz z miss sporty jednak nie odpowiada mi jego formuła, i gdy pomaluje sobie nim rzęsy to po prostu nie widać różnicy ;) produkt z Eveline kupiłam skuszona ceną, oraz tym że mogłam zobaczyć jego szczoteczkę obok ceny na półce, jest to mascara czarna 3dglam effect, dodająca   objętości, długości oraz jest wodoodporna, ma zwykłą szczotę i nabiera wystarczającą ilość tuszu ;)
 Skusiłam się na nią ze względu na to iż mam mascarę z eveline ze zwykłą szczotą i powoduje u mnie effect wow ! ;)

kosztowała ona 12.49 zł
 Do mascary dobrałam sobie konturówkę ponieważ moja kolekcja pomadek powiększyła się w ostatnim czasie i wybrałam kolor w miarę naturalny i pasujący do moich pomadek taki "uniwersalny"

Koszt konturówki to 9.59 zł więc ją dostałam za darmo, plusem jest to że w skuwce jest temperówka ;)

odcień to 11 Rose.
 No i to moi drodzy na tyle jeżeli chodzi o moje zakupy na promocjach. Warto się odpowiednio rozeznać odnośnie produktów, i idąc do rossmana lub innej drogerii na promocję wiedzieć czego dokładnie chcemy,w internecie jest pełno swachy i wtedy wiemy jaki kolor będzie nam odpowiadał, ja lubię wejść do drogerii i na promocji kupić to czego chce nie przepychając się z innymi kobietami które wybierają produkty ;)

Zapraszam was na mój kanał i do kolejnych postów pozdrawiam ;)


16 komentarzy:

  1. ja byłam wczoraj w Rossmanie na promocji i kupiłam zaledwie 2 lakiery do paznokci bo jak zwykle tyle ludzi że szok ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie własnie też pełno ludzi, ale ja wiedziałam co chce poszłam na przemyślane zakupy odnośnie podkładu i korektora więc jakoś dopchałam się do szafy ;)

      Usuń
  2. Też byłam wczoraj, z samego rana! Za niedługo u mnie też pojawi się post z zakupami...ale kupiłam tylko 4 rzeczy na tej promocji: dwa tusze max factora, color tatto (kolejny) i szminkę z Maybelline...największy deal zrobiłam na tych mascarach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam na post ;) no opłaca się czasem zajść na takie promo ;)

      Usuń
  3. Pomadki uwielbiam i tą z Rimmela też mam :) nawet 4 kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio też pomadki są moją miłością ;) a jakie masz kolory z Rimmela ?? ;)

      Usuń
  4. Piękne kolory pomadek, tych akurat jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne zakupy :) szminka w kolorze 904 bardzo mi się podoba :) zapraszam do mnie ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Też skusiłam się na te pomadki, są świetne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja byłam w Rossie wczoraj pół godziny po otwarciu i był spokój :) nie musiałam też dzielić produktów na 2 paragony,a i tak policzyło je w korzystny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam godzinę po otwarciu ;) a co do paragonów to wolałam być przezorna bo miałam ograniczony budżet ;)

      Usuń
  8. Byłam w Rossmanie, przeraziło mnie stado przepychających się Pań i wyszłam.
    Ps. Kolor pomadki przepiękny.

    OdpowiedzUsuń